x

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Cięcię i szlifowanie diamentów

Cięcie diamentów, ze względu na ich ogromna twardość wymaga specjalnych metod.

Diamenty sa najczęściej cięte w olśniewający kształt, który można porównać do ośmiościanu, którego dwa przeciwlegle części zostały przecięte. Przecięty ośmiościan może być zatem przekształcony w idealny kształt po oszlifowaniu kamienia. Zanim kamień jest fasetowany, jest najpierw przycięty do innego niż występujący w naturze ośmiościennego kształtu aby później uniknąć szlifowania niepotrzebnych kawałków, które zostaną usunięte. Znajomość właściwości diamentu jest bardzo przydatna dla osoby, która zajmuje się jego cięciem. Nie tylko można sobie zaoszczędzić niepotrzebnego szlifowania kamienia ale również można wykorzystać usunięte kawałki do kształtowania mniejszych kamieni. Można usunąć wadliwe kawałki diamentu lub podzielić duży kamień na mniejsze. Operacja ta wymaga dużej staranności od osoby, która sie tym zajmuje. Pracownik musi wykryć kierunek ciecia tak aby nie doszło do pęknięcia diamentu.

Opiszemy teraz jak wygląda cięcie i rozłupywanie diamentu przez wyszkolonych pracowników. Kamień, który ma być cięty przymocowuje się do końca pręta za pomocą specjalnego cementu zrobionego z mieszaniny szelaku (żywicy), terpentyny i pyłu pozyskanego z najlepszej jakościowo cegły. Kierunek ciecia musi być równoległy do długości pręta. Drugi diament zostaje przymocowany do podobnego pręta z krawędzią skierowana do góry. Przez szlifowanie pierwszego ostrą krawędzią drugiego diamentu, nacięcie na powierzchni w kierunku, w którym diament jest będzie cięty wykonuje się na odpowiednia głębokość. Ostre i silne dłuto umieszcza się we właściwym kierunku naciętej powierzchni. Następnie uderza się owe dłuto młotkiem (ostrym ciosem). Cios młotkiem może poluzować cement. Kamień umieszczony w innym kierunku można przeciąć w inna stronę. Diamentowy proszek otrzymywany podczas tworzenia nacięcia powierzchni diamentu jest zbierany w małym pudelku z sitkiem i używany w procesie szlifowania.

Travernier stwierdził, ze sposób rozłupywania diamentów był praktykowany w Indiach od bardzo wczesnych czasów; w Europie jednak sztuka ta została przyjęta niedawno i przyjmuje się się, że rozpoczął ją angielski chemik i fizyk Wollaston (1766-1828, który poprzez odłupywanie wadliwych, zewnętrznych części diamentu, sprzedawał kamień ze znacznym zyskiem.

Kamienie, które dzięki naturze lub rękom człowieka posiadają odpowiedni do szlifowania kształt mogą być od razu fasetowane i nie wymagają przygotowania. Szlifowanie faset jest ułatwiane wstępną operacją, którą powierza się wyspecjalizowanym pracownikom i nie stosuje jej się w procesie cięcia innych kamieni. Operacja ta, w wyniku której wyznaczany jest kształt i położenie faset zanana jest jako wstępna obróbka diamentu. Kamień poddawany takiej obróbce jest przymocowany do uchwytu i z wyjątkiem obszaru, który będzie fasetowany jest osadzony w cemencie lup topliwym stopie ołowiu i cyny. Powierzchnia fasetowana jest rozcierana pod wysoka presja innym kamieniem podobnie przygotowanym i zamontowanym. Oba kamienie są fasetowane w ten sposób. Proszek ścierany z kamieni podczas tego procesu jest zachowany do zastosowania podczas szlifowania. Niektórzy są w stanie określić czy zgrzyt obu kamieni jest zgrzytem diamentów czy mniej twardych kamieni.

Kolejne powierzchnie diamentu są ścierane w ten sam sposób, po usunięciu przez ogrzewanie cementu lub topliwego stopu ołowiu i cyny. Mniejsze powierzchnie są fasetowane w późniejszym procesie szlifowania. Tak przygotowany do szlifowania kamień nie wygląda już jak diament. Ma chropowate, szare powierzchnie o lekko metalicznym połysku.

W połączonym procesie szlifowania i polerowania wstępne położenie faset, które na początku może wydawać się nieco błędne, teraz staje się absolutnie dokładne. Również szorstkie powierzchnie staja się gładkie i zyskują połysk a mniejsze fasety zostają dodane. Ten poźniejszy etap szlifowania diamentów odbywa się w taki sam sposób jak innych kamieni; diamenty są osadzone w topliwym stopie i umieszczone na tarczy szlifierskiej. Ponieważ podczas szlifowania diamentu tarcza szlifierska musi zawierać diamentowy proszek, który ma ta sama twardość co diament, to operacja szlifowania i polerowania odbywa się równocześnie. Każdy oddzielny proces polerowania jest zbędny. Jakiekolwiek zanieczyszczenia, które mogą przylec do kamienia po procesie polerowania osuwa się w reakcji z trypla.

Ze względu na fakt, ze diament, jak również i inne kamienie szlachetne, ma rożne stopnie twardości w rożnych kierunkach, szlifowanie faset może być stosunkowe łatwe w pewnych kierunkach podczas gdy w innych kierunkach jest to proces bardzo uciążliwy. Aby uniknąć uszkodzeń zarówno kamienia jak i tarczy szlifierskiej diament musi być szlifowany „wzdłuż ziarna” czyli linii wzrostu. Operator powinien znać kierunki najmniejszego oporu, w przeciwnym wypadku jego praca będzie niepotrzebnie przedłużona.

hrd antverp